Na szczęście nie swojego. Maciej Żurawski wspaniale zadebiutował w meczu swojego nowego klubu - greckiej Larisy. Strzelił gola i wywalczył dla zespołu trzy punkty. Gol "Żurawia" rozsierdził działaczy rywala Larisy - AEK Ateny. Wściekli na cały świat zwolnili trenera. Żurawski jest na ustach całej Grecji.
Trener AEK Lorenzo Serra Ferrer nie będzie miło wspominał konfrontacji z Larisą, a twarz "Żurawia" będzie mu się śniła jeszcze wiele dni. Nie przypuszczał pewnie, że gol Polaka będzie dla niego oznaczał pożegnanie się z ciepłą posadką.
Ferrer pracował w Atenach od 2006 roku, a niedawno przedłużył umowę do 2011 roku. Dzięki Żurawskiemu może się już jednak udać na przedwczesne wczasy - informuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|