Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak rezerwy Legii ograły Wisłę

15 kwietnia 2008, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
legia wisła
legia wisła/Inne
Bez dziewięciu podstawowych piłkarzy Legia Warszawa pojechała na rewanżowy mecz półfinału rozgrywek o Puchar Ekstraklasy z Wisłą Kraków. Piłkarze "Białej Gwiazdy" mieli gładko wygrać, ale nieoczekiwanie to zdziesiątkowani legioniści byli górą - wygrali 1:0. Zobacz, jak Legia strzeliła bramkę na wagę awansu.

Legia do rewanżowego spotkania przystąpiła w mocno okrojonym składzie. Kilku graczy wyeliminowały kontuzje, a paru zawodników trener Jan Urban postanowił oszczędzić. I tak zabrakło Aleksandara Vukovicia, Miroslava Radovicia, Jana Muchy, Wojciecha Szali, Inakiego Astiza, Edsona, Rogera Guerreiro i Takesura Chinyamy.

Mimo tylu osłabień to Legia jako pierwsza strzeliła bramkę. W 56. minucie Bartek Grzelak strzelił z boku pola karnego. Z mocnym uderzeniem problemy miał rezerwowy bramkarz Wisły Marcin Juszczyk, który sam sobie wrzucił piłkę do siatki.

Wisła przez ostatnie pół godziny spotkania praktycznie nie schodziła z połowy przeciwnika. Jednak Paweł Brożek i spółka albo strzelali niecelnie, albo na posterunku był zastępujący dziś Jana Muchę w bramce Legii, Wojciech Skaba.

(0:0)
Grzelak (56)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj