Dziennik Gazeta Prawana logo

Roger chciał iść w ślady Pudziana

18 kwietnia 2008, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Po cichu liczyłem, że zaproszą mnie do tańca z gwiazdami" - uśmiecha się Roger, Brazylijczyk, który od wczoraj jest szczęśliwym posiadaczem polskiego paszportu. Piłkarz widać pozazdrościł sławy Mariuszowi Pudzianowskiemu. "Potrafię zatańczyć sambę. W zabawie nie byłbym bez szans, choć gwiazdą nie jestem" - zapewnia.

Roger miał zresztą okazję spotkać się oko w oko z Pudzianem. Było to na lotnisku, gdy Legia wracała z zagranicznego zgrupowania. "Koledzy mówili: Roger, idź go powkurzać" - śmieje się legionista.

Roger jest wiecznie uśmiechnięty i zadowolony, ale na początku nie było za wesoło. Brazylijczyk trafił do naszego kraju zimą i musiał trenować w kilkunastostopniowym mrozie, w mazurskim Mrągowie.

Teraz jednak Polska to - jak mówi - całe jego nowe życie. I zapewnia, że w kadrze da z siebie wszystko - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj