Jeszcze piłkarze Leo Beenhakkera nie zdążyli wyjechać na zgrupowanie przed Euro, a konflikt już wisi w powietrzu. Wszystko przez biało-czerwoną koszulkę z numerem 6. "Szóstkę" chcą mieć i Jacek Bąk, i nowy reprezentant Polski - Roger. Do tej pory nosił ją Bąk. Teraz jednak "6" podarował Brazylijczykowi z polskim paszportem sam prezydent Lech Kaczyński.
Koszulka od prezydenta to jedno, a życie drugie. Wiadomo już, że Jacek Bąk, który w kadrze Polski gra od wielu lat, nie zamierza oddawać "szóstki" nowemu koledze.
Zapewnia przy tym, że... obędzie się bez szarpaniny. "Nie będzie konfliktu, bo na razie <szóstka> jest zajęta. Dla mnie. Przecież nie wyjdę z Rogerem na ring i nie pobiję się o nią" - śmieje się Bąk na łamach "Gazety Wyborczej".
Piłkarz Austrii Wiedeń docenia klasę nowego kolegi z drużyny. "Grałem przeciwko niemu w sparingu w Hiszpanii. Legia wygrała wtedy z Austrią 1:0, a Roger pokazał, że ma duże umiejętności. Co innego jednak sparingi i liga polska, a co innego mecz z Niemcami" - dodaje jednak na koniec Bąk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane