Dziennik Gazeta Prawana logo

Wójcik podpisał klauzulę antykorupcyjną

22 kwietnia 2008, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Działacze Widzewa dostali w tym roku taką nauczkę, że zrobią wszystko, by uniknąć kolejnej afery korupcyjnej. Każdy nowy pracownik, jaki pojawi się w Łodzi, podpisze specjalną klauzulę. Jeśli w Widzewie wyjdą na jaw jakieś machlojki, nowi pracownicy słono za to zapłacą. "Podpisałem taki kwit" - przyznaje nowy trener RTS-u, Janusz Wójcik.

Nominacja Wójcika na trenera Widzewa wzbudziła dość duże zdziwienie. Stawiano raczej na Czesława Michniewicza, Wojciecha Stawowego lub Pawła Janasa.

Oferta szybko zadowoliła jednak obie strony i pozostało tylko złożyć podpisy pod umową.

Także pod specjalną klauzulą antykorupcyjną, którą wprowadził Widzew po tym, jak zdegradowano go do drugiej ligi za machlojki.

"Podpisałem taki kwit, że jeśli w czasie mojej pracy w Widzewie do czegoś dziwnego dojdzie, to będę musiał za to zapłacić" - przyznaje "Wójt" na łamach "Przeglądu Sportowego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj