Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sędziowie mogą nas oszukać"

6 sierpnia 2008, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy na igrzyskach w Pekinie może powtórzyć się sytuacja z MŚ w piłce nożnej z Korei i Japonii, gdzie sędziowie robili wszystko, by gospodarzom nie stała się krzywda? Polscy szczypiorniści muszą liczyć się z taką sytuacją. Ich pierwszym rywalem będzie bowiem reprezentacja Chin. "Żaden sędzia nie zdoła zmienić wyniku tego meczu" - zapowiada Sławomir Szmal dla "Polski".

"O Chińczykach właściwie nic nie wiemy, bo ich przygotowania odbywały się w wielkiej tajemnicy. Nie wiem dlaczego" - zastanawia się Szmal. "Może są tacy mocni i nie chcieli się ujawniać, a może tacy słabi i do ostatniej chwili pracowali nad poprawieniem swojej gry" - dodał.

Czy Polacy w meczu z Chińczykami będą mieli przeciwko sobie także sędziów? "Wiele się może zdarzyć, ale zdajemy sobie sprawę, że jeśli zagramy tak, jak potrafimy, to żaden sędzia nie zdoła zmienić wyniku tego meczu" - ocenił Szmal.

Polacy w eliminacjach zmierzą się jeszcze z Hiszpanią, Brazylią, Chorwacją i Francją. "To dobrze, że skala trudności będzie rosnąć. Naszym celem jest wyjście z grupy, a ponieważ potencjalnie najtrudniejszych rywali mamy w eliminacjach, to potem powinno być trochę łatwiej" - zakończył nasz zawodnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj