Dziennik Gazeta Prawana logo

Żużlowiec trenuje z siekierą

13 marca 2008, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co jest najważniejsze u żużlowca? Ręce! Tak twierdzą trenerzy ZKŻ Zielona Góra i każą swoim zawodnikom rąbać drewno. Z kolei w Toruniu stawiają na wschodnie sztuki walki i groty solne. O nietypowych sposobach przygotowywanie się do sezonu polskich żużlowców pisze "Super Express".

"W przerwie zimowej harujemy jak woły, ale bez tego typu ćwiczeń żaden zawodnik nie wytrzymałby fizycznie nawet połowy sezonu" - tłumaczy "Super Ekspressowi" Wiesław Jaguś. Żużlowiec Unibaksu Toruń ćwiczy pod okiem trenera kulturystyki i wschodnich sztuk walki.

Grzegorz Walasek z ZKŻ Zielona Góra z kolei śmieje się z "zarąbistych" treningów. "Ręce to jedna z najważniejszych części ciała u żużlowca. Trzeba na nie dmuchać i chuchać, a przed sezonem porządnie przygotować do olbrzymiego wysiłku." - mówi. Według jego trenera, najlepszym sposobem na to jest właśnie rąbanie drewna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj