Co jest najważniejsze u żużlowca? Ręce! Tak twierdzą trenerzy ZKŻ Zielona Góra i każą swoim zawodnikom rąbać drewno. Z kolei w Toruniu stawiają na wschodnie sztuki walki i groty solne. O nietypowych sposobach przygotowywanie się do sezonu polskich żużlowców pisze "Super Express".
"W przerwie zimowej harujemy jak woły, ale bez tego typu ćwiczeń żaden zawodnik nie wytrzymałby fizycznie nawet połowy sezonu" - tłumaczy "Super Ekspressowi" Wiesław Jaguś. Żużlowiec Unibaksu Toruń ćwiczy pod okiem trenera kulturystyki i wschodnich sztuk walki.
Grzegorz Walasek z ZKŻ Zielona Góra z kolei śmieje się z "zarąbistych" treningów. "Ręce to jedna z najważniejszych części ciała u żużlowca. Trzeba na nie dmuchać i chuchać, a przed sezonem porządnie przygotować do olbrzymiego wysiłku." - mówi. Według jego trenera, najlepszym sposobem na to jest właśnie rąbanie drewna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|