Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolega Krzynówka rozrabia w dyskotece

26 marca 2008, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brazylijczyk Marcelinho, klubowy kolega Jacka Krzynówka z Wolfsburga, dał popalić ochroniarzom na dyskotece. Niepokorny piłkarz napadł podobno na innego bywalca lokalu i zranił go butelką. Zawodnik się nie przyznaje, trener zapewnia, że mu wierzy, a klub... zapowiada, że uderzy go po kieszeni.

Marcelinho szalał na jednej z dyskotek w Berlinie. O napaść oskarżył go o dwanaście lat starszy gość lokalu. Ma świadka, który potwierdził, że Brazylijczyk napadł na niego z butelką, którą uderzył go i zranił.

"Marcelinho zapewnił mnie szczerze, że nikogo nie pobił. Znam go z tego, że lubi się bawić, ale z drugiej strony wiem, że nie jest skory do zaczepek" - broni jednak podopiecznego trener VfL Wolfsburg Felix Magath.

Czy obrona trenera coś da, zobaczymy wkrótce. Klub chce bowiem nałożyć na zawodnika wysoką karę finansową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj