Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia ograła Koronę

30 marca 2008, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legia warszaw pokonała przed własna publicznością Koronę Kielce 2:0 w meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Gościom nie udało się zatem odczarować stadionu przy ul. Łazienkowskiej. Kielczanie jeszcze nigdy nie strzelili Legii na wyjeździe choćby jednej bramki. W drugim niedzielnym meczu Górnik Zabrze wygrał 2:0 z Odrą Wodzisław.

Początek meczu toczył się w wolnym tempie. Pierwsza zaatakowała Korona. W 20. minucie goście mieli dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw Jana Muchę próbował zaskoczyć strzałem z dystansu Edi, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Grzegorz Bonin. W obu przypadkach góra był słowacki golkiper.

W 28. minucie znów przed szansa stanął Edi. Po rzucie rożnym Brazylijczyk znalazł się z piłka na trzecim metrze przed bramką Legii. Jednak i tym razem Mucha nie dał się pokonać.

Legia pierwszy raz zagroziła bramce Korony dopiero w 33. minucie. Głową strzelał Aleksandar Vuković, ale piłka po jego uderzeniu minęła o metr prawy słupek bramki Wojciecha Kowalewskiego.

Do przerwy w Warszawie kibice nie oglądali goli. Ale druga połowę Legia rozpoczęła od mocnego uderzenia. Cztery minuty po wzowieniu gry gola dla gospodarzy zdobył Takesure Chinyama.

Podopieczni Jana Urbana po strzeleniu bramki wyraźnie nabrali wiatru w żagle. W 62. minucie ponownie przed szansą staną Chinyama. Tym razem Wojciech Kowalewski nie dał się zaskoczyć.

Po 10. minutach gorąco było pod bramką gospodarzy. Z ostrego kąta potężnie huknął Marcin Kaczmarek. Z najwyższym trudem piłkę na rzut rożny wybił Mucha.

W 82. minucie Legia strzeliła drugą bramkęi przesądziła losy spotkania. Świetnym, prostopadłym podaniem do Rogera popisał się Piotr Giza, a Brazylijczyk znalazł miejsce między słupkiem a Wojciechem Kowalewskim. Bramkarz Korony może zapisać gola na swoje konto, bo powinien zachować się zdecydowanie lepiej.

Natomiast w drugim dzisiejszym meczu kibice szybciej doczekali się na gole. Wodzisławiu gdzie gra Odra z Górnikiem Zabrze dwie bramki padły już do przerwy. Już w 6. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Tomasz Zahorski i goście prowadzili 1:0. Ten sam zawodnik w 22. minucie podwyższył na 2:0.


T. Chinyama (49'), Roger (82')


T. Zahorski (6' i 22')

Ruch Chorzów - Lech Poznań 0:2 (0:0)
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0)
ŁKS - Zagłębie Lubin 2:1 (0:0)
Cracovia - Widzew Łódź 1:0 (0:0)

Polonia Bytom - Wisła Kraków 1:2 (0:2)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj