Piłkarze Korony chcieli być solidarni z zawieszonymi przez zarząd klubu kolegami i odmówili wczoraj wyjazdu na mecz do Warszawy. Dziś jednak autokar z zawodnikami kieleckiego klubu wyruszył w drogę do stolicy. Bunt został zawieszony. Przynajmniej na jakiś czas.
Korona zawiesiła trzech piłkarzy, którzy byli w składzie drużyny, gdy ta kupowała mecze. To dotychczasowy kapitan zespołu, Brazylijczyk Hermes, oraz dwaj Polacy - Sławomir Rutka i Jakub Zabłocki.
Piłkarze z Kielc nie chcieli jechać na mecz z Legią, bo stwierdzili, że muszą być solidarni z zawieszonymi kolegami. Pomogła jednak rozmowa wychowawcza z prezesem klubu, Adamem Żakiem.
Jutro Korona wybiegnie więc na boisko przy Łazienkowskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane