Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcą utrudnić życie Agnieszce Radwańskiej

2 stycznia 2009, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasza najlepsza tenisistka Agnieszka Radwańska będzie się musiała napracować, żeby obronić dziesiąte miejsce na świecie. W tym sezonie obowiązywać bowiem będą zupełnie nowe reguły rozgrywek. "Isia" nie będzie już mogła grać w myśl zasady "nie mam nic do stracenia", bo będzie uważnie obserwowana i ostrzej karana.

Radwańska zaczyna sezon już 11 stycznia - zagra w Sydney w Australian Open. Zbliżający się wielkimi krokami sezon będzie dla Polki bardzo trudny.

Zmiany są bowiem duże. O tydzień skrócony został kalendarz startów, a turnieje podzielono na nowe kategorie: International (do 220 tys. dol.) i Premier (do 4,5 mln dol.), do których po dawnemu dochodzą Wielki Szlem i Masters.

. Te do tej pory często wybierały lepiej płatne "turnieje prowincjonalne".

Efektem tych zmian będzie zaostrzona polityka wobec takich zawodniczek jak Radwańska: obowiązkowe występy w Wielkim Szlemie i czterech turniejach Premier Mandatory - w Indian Wells, Miami, Madrycie i Pekinie, ograniczenie wyboru pozostałych turniejów w zasadzie do rangi Premier, wyższe kary finansowe i groźba zawieszenia za nieuzasadnione nieobecności i łamanie reguł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj