Czołowy polski bokser Krzysztof Włodarczyk nie dodał otuchy więźniom, z którymi spotkał się na warszawskiej Białołęce. "Gdybym trafił za kraty, popełniłbym samobójstwo" - niespodziewanie oświadczył "Diablo" podczas rozmowy z osadzonymi. "Gdyby nie sport, pewnie siedziałbym tutaj z wami" - dodał pięściarz.
Włodarczyk pojechał na Białołękę na zaproszenie kilku skazanych, którzy tworzą więzienny miesięcznik i radio.
"Diablo" wie, że gdyby nie boks, mógłby wylądować w więzieniu. Uratował mnie sport" - zszokował wszystkich pięściarz.
27 marca w Mediolanie "Diablo" zmierzy się w walce o mistrzowski pas w kategorii junior ciężki z Giacobbe Fragomenim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|