Roger Federer to wielki tenisista, ale niech zajmie się swoimi sprawami - takie przesłanie ma dla kolegi po fachu gwiazda z Serbii, Jelena Janković. Federer uważa, że ranking WTA jest głupi, a na jego czele nie powinna się znajdować tenisistka, która nie wygrała żadnego turnieju wielkoszlemowego. "Co go to w ogóle obchodzi?!" - denerwuje się Janković.
W styczniu Federer, były numer 1 światowego tenisa, skrytykował zasady klasyfikacji WTA, twierdząc, że zawodniczka, która nie wygrała żadnego turnieju wielkoszlemowego, nie powinna zajmować pierwszego miejsca w rankingu.
Janković była na pierwszym miejscu w sierpniu 2008 r., nie mając w dorobku zwycięstwa w którymś z czterech turniejów wielkoszlemowych.
"Co to go w ogóle obchodzi? Ja nie lubię wtykać nosa w nie swoje sprawy. Jedna rzecz podoba mi się u Nadala. Jest wielkim mistrzem, a jednocześnie skromnym człowiekiem. Zawsze ma miłe słowa dla każdego, wzór dla wszystkich. Federer to wielki mistrz. Nie chcę wdawać się z nim w spory, tylko nie rozumiem, dlaczego to robi" - zaatakowała Janković.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|