Dziennik Gazeta Prawana logo

Warsaw Open: Kopciuszek ograł królewnę

22 maja 2009, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Warsaw Open: Kopciuszek ograł królewnę
Inne
Takiego rozstrzygnięcia nikt się nie spodziewał. W finale Warsaw Open zagra rumuńska kwalifikantka Alexandra Dulgheru. Zawodniczka, która na listach ATP zajmuje dopiero 201. pozycję ograła 6:4, 6:7 (2), 6:1 Danielę Hantuchovą, niegdyś piątą tenisistkę świata. W walce o zwycięstwo dziś Rumunka spotka się z Ukrainką Aloną Bondarenko.

"Na pewno zapamiętam ten turniej. Wycinki z gazet powieszę sobie nad łóżkiem" - mówiła rozpromieniona Dulgheru po swoim sensacyjnym zwycięstwie nad Hantuchovą. "30 maja obchodzę urodziny i ten sukces jest dla mnie najlepszym prezentem" - dodała.

Ta historia przypomina bajkę o Kopciuszku. Do tej pory występowała jedynie w imprezach rangi ITF Women's Circuit, z których jeden udało jej się wygrać (2005 r. w Bukareszcie). Zagrała też w kwalifikacjach turnieju WTA Tour w Estoril, ale odpadła w II rundzie.

Niewiele brakowało, a w Warszawie też by nie zagrała. "Miałam wielkie szczęście. Wracając z turnieju w Saint-Gaudens spóźniłam się na samolot. Uratował mnie deszcz, który opóźnił start" - mówiła.

Na kortach Legii musiała przebijać się przez kwalifikacje. W II rundzie stoczyła ciężki pojedynek z Polką Anną Korzeniak. - mówiła Dulgheru.

>>Szarapowa za burtą Warsaw Open

W Warszawie Rumunka już zarobiła więcej niż przez całą swoją karierę. Pierwszym tegoroczny turniej przyniósł jej wpływ w wysokości... 68 dolarów, "Jeszcze nawet nie myślałam, co zrobię z tymi pieniędzmi. To dla mnie bardzo duża kwota" - mówiła wyraźnie oszołomiona. "Najpierw wpłacę ją do banku, potem może skoczę na jakieś zakupy. Na pewno będę jednak chciała wykorzystać te pieniądze produktywnie, na wyjazdy na kolejne turnieje" - dodała.

Sukces Dulgheru jest całkowitym zaskoczeniem nawet dla niej samej. "Przyjeżdżając do Polski po prostu chciałam grać jak najlepiej w każdym kolejnym meczu" - mówiła. "Co czułam przed meczem z Hantuchovą? Wiedziałam, że ma ogromne doświadczenie i jestem bardzo zdziwiona, że wygrałam. Ale na ten mecz miałam swój plan. Chciałam grać wysokie piłki" - dodawała.

Plan wypalił w stu procentach. Pierwszą partię Rumunka wygrała 6:4. W drugiej grająca elegancko, ale popełniająca dużo błędów Hantuchova wybroniła się w tie-breaku, który wygrała do dwóch. Decydujący set był jednak popisem Dulgheru, która oddała zdenerwowanej Słowaczce zaledwie jednego gema. A przecież miała w nogach pięć meczów, o trzy więcej niż rywalka.

W dzisiejszym tenisie poziom jest bardzo wysoki, każdy może wygrać z każdym" - próbowała się usprawiedliwiać Daniela. Zaraz potem jednak dodała: "Rywalka zasłużyła na wygraną. Najbardziej zaskoczyło mnie, że bardzo odważnie grała po linii. Ja natomiast dokonywałam złych wyborów i byłam coraz bardziej zdenerwowana".

W drugim z wczorajszych półfinałów Ukrainka Alona Bondarenko pokonała 6:2, 7:5 Anne Keothavong z Wielkiej Brytanii. Ten mecz nie miał takiej dramaturgii jak wcześniejszy. Bondarenko od początku wyraźnie przeważała. Przy stanie 5:1 w pierwszym secie trochę pokrzyżowała jej szyki pogoda. Nad Warszawą spadł deszcz, który po raz pierwszy podczas turnieju głównego spowodował przerwę w grze. Brytyjce bardzo się ona przydała, bo w drugim secie postawiła się rywalce znacznie mocniej. Przegrała jednak tę partię 5:7, wcześniej broniąc kilka piłek meczowych.

Tak samo jednak wszyscy mówili przed meczem Rumunki z Hantuchovą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj