Ula Radwańska już wie kto odpowiada za jej porażkę w Roland Garros. Nasza tenisistka odpadła z turnieju przez belgijskich kibiców. "Zachowali się jak chamy. Byli za głośni, krzyczeli jakby przyszli na mecz piłkarski, a nie na tenis" - skarżyła się po meczu młodsza siostra Radwańska.
Polka jest przekonana, że tak głośny doping pomógł jej rywalce. "Belgijce to pomogło, nie wiem, czy zagrałaby tak dobrze bez takiego wsparcia" - mowiła polska tenisistka.
Urszula Radwańska odpadła we wtorek w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (z pulą nagród 16,15 mln euro), ponosząc porażkę 6:4, 3:6, 0:6 z Belgijką Yaniną Wickmayer, po godzinie i 55 minutach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|