Agnieszka Radwańska ratuje honor polskiego singla podczas wielkoszlemowego turnieju French Open. W trzeciej rundzie turnieju na kortach Rolanda Garrosa Polka wygrała z Ukrainką Kateriną Bondarenko. W pierwszym secie "Isia" spisywała się świetnie, w drugim również kontrolowała sytuację na korcie.
Katerina Bondarenko dobrze zaczęła seta i prowadziła już 2:1, ale później Agnieszka Radwańska nie dała jej już dojść do głosu. Doprowadziła do wyrównania 2:2 i nie oddała już nawet
jednego gema. Ukrainka, która zresztą świetnie mówi po polsku, zupełnie nie radziła sobie z beckhendami "Isi". Radwańska często kończyła udane akcje spod siatki.
Radwańska zaczęła drugiego seta tak, jak skończyła pierwszego - od świetnej skuteczności. Wygrała dwa początkowe gemy i dopiero wtedy rywalka zabrała się do odrabiania strat. Radwańska
nie pozwoliła jednak Ukraince nawet na doprowadzenie do remisu - przez cały czas kontrolowała sytuację, będąc lepszą o jednego gema.
W kolejnej rundzie French Open Radwańska zmierzy się ze Swietłaną Kuzniecową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|