Trener i zarazem ojciec Agnieszki Radwańskiej, Robert, twierdzi, że najwyższy czas zlikwidować chamstwo na kortach. "W kobiecym tenisie mamy do czynienia ze skandaliczną gestykulacją. Jak można wygrażać rywalkom zaciśniętą pięścią i miną, jakby się chciało komuś poderżnąć gardło?" - denerwuje się Radwański.
Trener "Isi" zauważa, że w tenisie kobiecym istnieją różne patologie. "Na przykład " - wskazuje.
Gorsze są jednak brzydkie gesty, takie jak wygrażanie rywalkom pięścią. "Ta dyscyplina powinna być biała, elegancka, kulturalna. Jeśli ktoś chce huku, zamieszania, nienawiści, " - kończy Radwański.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|