Nie od dziś wiadomo, że kibice tenisa podziwiają nie tylko technikę zawodniczek, ale też ich urodę. Organizatorzy Wimbledonu także dostrzegli, że pojedynki Marii Szarapowej czy Giseli Dulko gromadzą na trybunach tłumy. Nie podoba się to lepiej grającym, ale mniej urodziwym zawodniczkom.
Czym innym, jak nie urodą, kieruje się All England Club wpuszczając na kort centralny Azarenko z Cirsteą, podczas gdy na mniejszych kortach grają Serena Williams i Jelena Dementiewa?
Na głównym korcie nie zagrały też liderka rankingu Dinara Safina czy Swietłana Kuzniecowa. Pojawiły się na nim za to Maria Kirilenko, Maria Szarapowa i Gisela Dulko.
"Poszkodowane" nie są zadowolone z takiego obrotu sprawy. Kuzniecowa nazwała sytuację "dziwną", a Safina przyznała, że selekcja jest niesprawiedliwa i żałuje, że to nie ona planuje rozkładu gier.
Swoją rolę w konflikcie odegrała też
Czy naprawdę lepiej ogląda się pojedynki tenisistek takich jak Dulko czy Szarapowa?
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane