Kibiców boksu czeka ciekawy pojedynek. Tomasz Adamek będzie walczył w Spodku z Jamajczykiem O'Neilem Bellem. Kto wygra, będzie mógł pretendować do mistrzostwa świata. "Wygram i zrobię Adamkowi piekło" - zapowiada O'Neill.
Rywal Adamka trenuje w Kalifornii. "Moja forma jest doskonała. Przekażcie to Adamkowi, wszystko idzie zgodnie z planem" - grozi pięściarz. Bokserzy będą walczyć o prawa pretendenta to mistrzostwa wagi junior ciężkiej IBF.
Jamajczyk szanuje Polaka. "Nie widziałem go, ale słyszałem, że jest dobrym pięściarzem. Szybkim, mocnym i zawziętym. Zupełnie tak jak ja" - ocenia.
O'Neill chce posłać Adamka na deski. Ale zwycięstwem na punkty też nie pogardzi. "W ringu kieruję się zasadą <Wszystko jest dobrze, jeśli zgotujesz rywalowi piekło na ziemi>" - kończy w rozmowie z "Super Expressem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane