Trafił do Wisły, bo wykonał świetną pracę w Legii. Teoretycznie Okuka będzie miał czas do czerwca 2008 roku, żeby pokazać, że zna się na pracy trenerskiej. Ale znając słabe nerwy prezesa Wisły, może rok wcześniej stracić pracę, jeśli zespół nie zagra w Lidze Mistrzów.
"Czeka mnie tu gorący fotel" - powiedział Serb o swojej nowej pracy. Bez wątpienia! Jego poprzednik Rumun Dan Petrescu trafił na bruk bardzo szybko. Pracował tylko 260 dni. Dragomir Okuka podpisał umowę do czerwca 2008 roku.
Serbski trener pracował już kiedyś w Polsce, w Legii. Od marca 2001 do czerwca 2003 roku. Tam szybko stał się idolem. A to wśród trenerów nie zdarza się często. Już w pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo Polski.
Cel w Wiśle będzie miał ten sam. Mistrzostwo kraju, ale tak naprawdę chodzi o awans do Ligi Mistrzów. Wiśle nigdy się to nie udało. Wygląda więc na to, że Okuka spokojnie popracuje
sobie... do maja 2007 roku. Bo właśnie wtedy okaże się, czy Wisła będzie mistrzem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl