Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany piłkarz nie miał siły dmuchać w balonik

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Igor Sypniewski za kratami. Szwedzka policja przyłapała go na jeździe po pijaku. Polski piłkarz był tak "nagwizdany", że nie był w stanie dmuchać w balonik. Teraz czeka go kara. Jeśli sąd nie będzie łaskawy, to "Sypek" może trafić do więzienia nawet na dwa lata.

W Szwecji bardzo rzadko pijani kierowcy są zatrzymywani w areszcie. Ale stężenie alkoholu we krwi Polaka było tak wysokie, że prokurator wsadził go za kratki. Sypniewski miał w sobie prawie dwa promile.

"Wiadomość o zatrzymaniu uderzyła w nas jak bomba. Igor był bardzo popularny" - powiedział trener "Sypka", Ake Kallenberg. Jego klub Bunkeflo IF natychmiast zerwał z nim kontrakt.

To nie pierwsza alkoholowa wpadka Sypniewskiego. Piłkarz był uznawany za spory talent polskiego futbolu, ale przez częste zaglądanie do kieliszka zrujnował swoją karierę.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj