W Szwecji bardzo rzadko pijani kierowcy są zatrzymywani w areszcie. Ale stężenie alkoholu we krwi Polaka było tak wysokie, że prokurator wsadził go za kratki. Sypniewski miał w sobie prawie
dwa promile.
"Wiadomość o zatrzymaniu uderzyła w nas jak bomba. Igor był bardzo popularny" - powiedział trener "Sypka", Ake Kallenberg. Jego klub Bunkeflo IF natychmiast
zerwał z nim kontrakt.
To nie pierwsza alkoholowa wpadka Sypniewskiego. Piłkarz był uznawany za spory talent polskiego futbolu, ale przez częste zaglądanie do kieliszka zrujnował swoją karierę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.