Szampan to napój mistrzów, jak ktoś mądrze zauważył. Dlatego korzystają z niego kierowcy w sportach samochodowych i motocyklowych. Zwycięzcy wyścigów dostają butelki szampana i oblewają się nim nawzajem. Amerykański narciarz Bode Miller chce, żeby tak samo było w sportach zimowych.
Po niedawnych zawodach w Beaver Creek Amerykanin zaskoczył wszystkich nie tym, że stanął na podium, bo jest jednym z najlepszych narciarzy, ale tym że wziął butelkę szampana i zaczął oblewać kolegów. Wkrótce pozostali podchwycili pomysł i już po chwili wszyscy oblewali się trunkiem.
Miller bardzo lubi alkohol. Po zimowych igrzyskach w Turynie, przyznał że w trakcie olimpiady cały czas ostro balował. Dlatego też amerykańska federacja zabroniła mu picia przed startem. Miller łapie więc za butelkę zaraz po zawodach. Stojąc na podium trochę, owszem, rozlewa, ale resztę już dokładnie wypija.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl