Jasona Kidda czeka kolejny wydatek. Koszykarz na świąteczne prezenty dla swoich bliskich nie żałował grosza. Teraz znów sporo wyda ze swojego portfela. Ale sam jest sobie winien. Gdyby nie nazwał sędziów "ślepymi myszami", to nie spotkałaby go kara.
Jednak wcale się tym nie przejmuje, bo zarabia 18 mln dolarów rocznie. Dlatego nie zamierza przepraszać za swoje zachowanie i odwoływać się od kary.
Czołowy rozgrywający ligi NBA za krytykowanie pracy arbitrów musi zapłacić 20 tysięcy dolarów grzywny. Po przegranym 91:92 meczu z Detroit Pistons powiedział, że spotkanie sędziowały "trzy ślepe myszy".
"Ciężko pracowaliśmy w tym meczu, a sędziowie nas oszukali. Nasza walka poszła na marne, ale z arbitrami nie wygrasz" - mówił po meczu rozżalony Kidd.
Zawodnik odniósł się do sytuacji z końcówki spotkania. Najpierw sędzia odgwizdał przewinienie przeciwko Vince'owi Carterowi. Gdy w kolejnej akcji skrzydłowy Nets sam był faulowany, sędziowie puścili grę. Po starciu z Rasheedem Wallacem Carter nie zdołał trafić rzutu, który mógł dać New Jersey Nets wygraną.
Czołowy rozgrywający ligi NBA za krytykowanie pracy arbitrów musi zapłacić 20 tysięcy dolarów grzywny. Po przegranym 91:92 meczu z Detroit Pistons powiedział, że spotkanie sędziowały "trzy ślepe myszy".
"Ciężko pracowaliśmy w tym meczu, a sędziowie nas oszukali. Nasza walka poszła na marne, ale z arbitrami nie wygrasz" - mówił po meczu rozżalony Kidd.
Zawodnik odniósł się do sytuacji z końcówki spotkania. Najpierw sędzia odgwizdał przewinienie przeciwko Vince'owi Carterowi. Gdy w kolejnej akcji skrzydłowy Nets sam był faulowany, sędziowie puścili grę. Po starciu z Rasheedem Wallacem Carter nie zdołał trafić rzutu, który mógł dać New Jersey Nets wygraną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|