Stajemy się pomału tenisową potęgą. Polska znalazła się w dziesiątce najlepszych reprezentacji Europy w 2006 roku. To przede wszystkim zasługa świetnych występów Agnieszki Radwańskiej i naszych deblistów - Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego.
Na pierwszym miejscu rankingu są Rosjanie. Do nich nam sporo brakuje, ale wyprzedzający nas Chorwaci są już w naszym zasięgu.
Jeśli w przyszłym sezonie siostry Radwańskie, Fyrstenberg, Matkowski, Marta Domachowska i Łukasz Kubot będą zdobywali punkty równie często jak w tym roku, to możemy z 10. miejsca przesunąć się na 9. A kto wie, może przy odrobinie szczęścia uda się wskoczyć jeszcze wyżej.
Jeśli w przyszłym sezonie siostry Radwańskie, Fyrstenberg, Matkowski, Marta Domachowska i Łukasz Kubot będą zdobywali punkty równie często jak w tym roku, to możemy z 10. miejsca przesunąć się na 9. A kto wie, może przy odrobinie szczęścia uda się wskoczyć jeszcze wyżej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|