Dziennik Gazeta Prawana logo

Skoczkowie narciarscy trenują, grając w siatkówkę

12 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze kilka miesięcy temu nasi skoczkowie kochali piłkę nożną. Na każdym z treningów z pasją wykonywali rzuty wolne, strzelali karne, rozgrywali wewnętrzne gierki. Po srebrnym medalu Polaków na mistrzostwach świata wszystko się zmieniło. Adam Małysz i jego koledzy z reprezentacji rzucili futbolówki w kąt. "Wolimy siatkówkę" - mówią zgodnie zawodnicy.

Sukces podopiecznych Raula Lozano wpłynął na życie wielu Polaków. Miliony ludzi wczesnym rankiem oglądały spotkania Polaków. Małysz i spółka nie mogli być gorsi. "Wstawaliśmy skoro świt, żeby kibicować naszym siatkarzom" - opowiadają skoczkowie. A kiedy trener pytał ich, co chcą robić na treningu, odpowiedź mogła być tylko jedna: grać w siatkówkę.

Od tamtej pory siatkówka to hobby numer jeden naszych reprezentantów. Punkt, set, mecz. Kiedy tylko mogą, ćwiczą serwy i bloki do upadłego. "To sport, który daje dużo frajdy" - mówią podopieczni Hannu Lepistoe. I choć wzrostem nie dorównują gwiazdom parkietów, bawią się w najlepsze. A o piłce nożnej nawet już nie wspominają...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj