Podobno ładnie potrafi zaśpiewać piosenki Cher. Mało tego. Szarapowa jak nikt umie... pakować. Nauczyła się tego, ponieważ często podróżuje. Jak sama przyznaje - jest także bardzo dowcipna. "Umiem rozśmieszyć znajomych" - twierdzi.
Uważa również, że jest punktualna, a to wśród gwiazd tenisa rzadka cecha. Inni spóźniają się na potęgę lub najchętniej przekładaliby treningi. Bo mają wywiad, chcieliby dłużej pospać albo chcą wyskoczyć na zakupy. Ona na wszystko potrafi znaleźć czas. Także na projektowanie ubrań. Być może po skończeniu kariery będzie to jej nowy sposób zarabiania na życie.
Ale Szarapowa przyznaje, że ma też kilka wad. I wcale się ich nie wstydzi. To drobnostki. "Nauczyłam się odmawiać, bo każdy czegoś ode mnie chce" - mówi. I jest w tym konsekwentna. Podobno także... zabiera przyjaciołom hamburgery, gdy razem wyskoczą coś zjeść. Piękna Maria lubi też manipulować ludźmi, ale - jak twierdzi - to jej się nie udaje.
Wielu zakochanych w niej kibiców - nie zważając na wady i zalety - chciałoby ją mieć za żonę. Wystarczyłoby im to, że mogliby codziennie na nią popatrzeć.