W zeszłym roku zarobił na kortach ponad 8 milionów dolarów. Jeszcze nikt tego przed nim nie dokonał. Teraz będzie lepiej, bo Federer nie ma żadnych kłopotów. "Spełniam swoje marzenia i nie zamierzam tego przerywać. Motywacja nie jest dla mnie problemem i na pewno nie będzie jeszcze przez co najmniej parę lat" - twierdzi Szwajcar.
A w dodatku ubył mu jeden groźny konkurent. W zeszłym roku karierę zakończył legendarny Andre Agassi. "To wielki tenisista. Szkoda, że nie będę mógł już z nim rywalizować, zawsze ciężko grało mi się przeciw niemu" - mówi Federer.
Jedynym, który może mu teraz pomieszać szyki, jest Hiszpan Rafael Nadal. Tylko on potrafił wygrać ze Szwajcarem w turnieju wielkoszlemowym. Nadal pokonał Federera w Paryżu. Teraz nie będzie miał szans. "Zwycięstwo w turnieju Rolanda Garrosa będzie spełnieniem moich marzeń" - uważa tenisista, który... jak nikt potrafi spełniać swoje marzenia.