Początkowo mówiło się, że Andrzej Gołota będzie walczył w czerwcu, potem że w maju. A teraz okazuje się, że Polak wróci na ring już 17 marca. "To już postanowione. Szukam dla niego rywala, który powinien być znany w ciągu kilkudziesięciu następnych godzin" - powiedział jeden z szefów Don King Promotions, Bob Goodman.
Gołota ostatnią walkę z Lemonem Brewsterem przegrał po niecałej minucie. Dlatego najpierw zmierzy się z jakimś słabeuszem. A dopiero potem - jak dobrze pójdzie - będzie dostawał coraz bardziej wymagających pięściarzy.
Polak trenuje pod okiem Sama Colonny, swojego pierwszego trenera, odkąd przeszedł na zawodowstwo. Amerykanin twierdzi, że Gołota jest w dobrej dyspozycji. "Miał już i pięciorundowe sparingi. Widać, że kondycyjnie Andrzej jest OK. Bądźmy szczerzy - przeciwko wielu bokserom już taka forma Gołoty wystarczy. Bo to nie jakiś ringowy patałach, ale pięściarz, który cztery razy walczył o tytuł" - przyznał słynny trener.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane