Negocjacje trwają. Wciąż nie wiadomo kto będzie rywalem Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka w obronie pasa federacji IBF. Federacja nakazała rewanż ze Stevem Cunninghamem, ale jego menedżer, Don King, co chwilę wymyśla problemy, by walki nie było. A jesli już to nie w Polsce.
W New Jersey nie doszło do zaplanowanego przetargu na walkę. Negocjacje nie mogły się odbyć, bo jak twierdzi Don King, jego zawodnik jest kontuzjowany. Słynny
promotor gra na czas i nie chce by walka odbyła się w Polsce. Zeszłoroczna walka o mistrzostwo w jego ocenie była katastrofą. Polacy oszukiwali jak tylko się dało, żeby wygrał
"Diablo".
Na wybiegach Kinga poznała się federacja. King w ciągu 48 godzin musi dostarczyć zaświadczenie o stanie zdrowia Cunninghama. Jeżeli kontuzja nie zostanie potwierdzona, kolejny przetarg odbędzie się w ciągu 10 dni, lub Cunningham zostanie przesunięty poza czołową dziesiątkę rankingu IBF.
Włodarczyk ma bronić mistrzowskiego pasa 26 maja w Katowicach. Kilka tygodni temu federacja IBF nakazała rewanż ze Stevem Cunninghamem. W listopadzie 2006 roku w Warszawie Włodarczyk pokonał go na punkty.
Na wybiegach Kinga poznała się federacja. King w ciągu 48 godzin musi dostarczyć zaświadczenie o stanie zdrowia Cunninghama. Jeżeli kontuzja nie zostanie potwierdzona, kolejny przetarg odbędzie się w ciągu 10 dni, lub Cunningham zostanie przesunięty poza czołową dziesiątkę rankingu IBF.
Włodarczyk ma bronić mistrzowskiego pasa 26 maja w Katowicach. Kilka tygodni temu federacja IBF nakazała rewanż ze Stevem Cunninghamem. W listopadzie 2006 roku w Warszawie Włodarczyk pokonał go na punkty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|