Narozrabiali i ponieśli karę. Przemysław Wacha i Łukasz Moreń najpierw się upili, a potem zdemolowali hotel, w którym mieszkali podczas mistrzostw Polski w Suchedniowie. Obaj zawodnicy zostali ukarani przez Polski Związek Badmintona. Pierwszy z nich nie będzie mógł grać w zawodach przez trzy miesiące, drugi - przez cztery.
Zawodnicy wrócili w nocy pijani do hotelu i od razu ruszyli do restauracji po piwo. Barman jednak, widząc w jakim są stanie, nie sprzedał im alkoholu. To
rozwścieczyło sportowców. Najpierw zdemolowali bar, a potem pokój, w którym razem mieszkali.
Przy orzekaniu kary Komisja wzięła pod uwagę fakt, że obaj sportowcy przyznali się do nagannego zachowania w trakcie mistrzostw. Wyrazili też skruchę i zapewnienie, że podobny incydent nie zdarzy się w przyszłości. Dodatkowo natychmiast zapłacili za zniszczenia. Dlatego sankcje nałożone na zawodników nie są aż tak surowe.
Przy orzekaniu kary Komisja wzięła pod uwagę fakt, że obaj sportowcy przyznali się do nagannego zachowania w trakcie mistrzostw. Wyrazili też skruchę i zapewnienie, że podobny incydent nie zdarzy się w przyszłości. Dodatkowo natychmiast zapłacili za zniszczenia. Dlatego sankcje nałożone na zawodników nie są aż tak surowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz