Nasz bokser bronił mistrzowskiego pasa organizacji IBF w wadze junior ciężkiej. Niestety, przegrał rewanżowy pojedynek ze Steve'em Cunnighamem i stracił tytuł. "Rywal był lepszy, a ja zawiodłem. Nie pokazałem w ringu wszystkiego, na co mnie stać. Za to przepraszam kibiców" - mówił smutnym głosem po walce Krzysztof Włodarczyk.
Polak w rewanżu był całkowicie bezradny i zasłużenie przegrał na punkty. "Nie wiem, dlaczego wypadłem tak słabo. Sam chciałbym to wiedzieć, bo przecież
przed walką czułem się świetnie. Naprawdę nie mam pojęcia, co się stało. Może trochę nie wytrzymałem presji, ale to nie jest przyczyną porażki" - podkreśla
"Diablo".
Włodarczyk jest przygnębiony porażką, ale się nie załamuje i już zapowiada, że niedługo zaczyna przygotowania do kolejnej walki. "Przegrałem, ale to się zdarza. Nie zamierzam jednak z tego powodu płakać i rezygnować z boksu. Za 3-4 tygodnie wracam do treningów. Chcę znów walczyć o mistrzowski pas" - mówi nasz bokser.
Włodarczyk jest przygnębiony porażką, ale się nie załamuje i już zapowiada, że niedługo zaczyna przygotowania do kolejnej walki. "Przegrałem, ale to się zdarza. Nie zamierzam jednak z tego powodu płakać i rezygnować z boksu. Za 3-4 tygodnie wracam do treningów. Chcę znów walczyć o mistrzowski pas" - mówi nasz bokser.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|