Krzysztof "Diablo" Włodarczyk nie jest tak popularny, jak Andrzej Gołota czy Tomasz Adamek. Przynajmniej w Polsce. Za to w Ameryce wszyscy szaleją na jego punkcie. Fachowy magazyn "Ring" wpisał go na listę najchętniej oglądanych bokserów w USA.
"Ring" to jeden z najlepszych tytułów w branży. Jeżeli dziennikarze tego magazynu coś piszą, to znaczy, że tak jest. Dlatego nie ma co się dziwić, że Krzysztof "Diablo" Włodarczyk znalazł się na liście najchętniej oglądanych pięściarzy za oceanem.
Swoją ostatnią walkę o mistrzostwo świata "Diablo" przegrał ze Steve'em Cunninghamem. Dwie pierwsze walki odbyły się w Polsce. Może więc następna odbędzie się za oceanem? - zastanawia się "Przegląd Sportowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|