W środę Dawid "Cygan" Kostecki obchodził urodziny. Najsmutniejsze w życiu, bo spędzone w kieleckim areszcie, z dala od rodziny - żony Edyty oraz synów Krystiana i Dawida.
Wczoraj prokuratura w Rzeszowie zdecydowała się uchylić bokserowi areszt. "To najlepszy prezent urodzinowy, chociaż ja... nie obchodzę urodzin" - cieszy się Dawid.
Prawie cztery miesiące spędzone za kratami kieleckiego więzienia to jedno z najgorszych doświadczeń w życiu "Cygana". Bokser jako 18-latek spędził kilka miesięcy w
więzieniu i wtedy przysiągł, że nigdy tam nie wróci. "Teraz już wiem, że niczego nie mogę być pewny" - mówi smutny.
Bokser powtarza, że jest niewinny stawianych mu zarzutów. Uważa, że to zemsta byłych kolegów z więzienia, którzy po prostu są zawistni i zazdroszczą mu sukcesów, popularności i
pieniędzy. "Wrabiają mnie" - wyjaśnia.
"Najważniejsze, że jestem na wolności" - powtarza szczęśliwy, ledwie ukrywając łzy wzruszenia i przytulając żonę (która podczas jego pobytu w areszcie schudła ponad 6
kilogramów!). "Teraz mogę się normalnie bronić, normalnie żyć z rodziną. No i trenować. Jeszcze nigdy nie byłem tak głodny boksu" - mówi Kostecki w rozmowie z
"Super Expressem".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
