Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja bez Tour de France?

10 grudnia 2010, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znaczna część zaplanowanych na przyszły rok wyścigów kolarskich we Francji może się nie odbyć z powodu ogromnego wzrostu kosztów wynajęcia służb zabezpieczających trasy, szczególnie żandarmerii.

"Ryzyko odwołania wyścigów jest bardzo wysokie" - powiedział agencji AFP prezes Narodowej Ligi Kolarskiej (LNC), znany w przeszłości kolarz Marc Madiot.

Tylko w lutym mogą zostać odwołane tak znane i szczycące się długą historią wyścigi, jak Etoile de Besseges czy Tour Mediterraneen.

Według rozporządzenia, które wejdzie w życie od 2011 roku, koszty pracy funkcjonariusza żandarmerii przy obsłudze imprezy sportowej wzrosną z 2,40 euro za godzinę do 12 euro. W 2014 roku będzie to już kwota 20 euro za godzinę.

Madiot podkreśla, że wzrost stawek dla służb bezpieczeństwa odczują wszyscy organizatorzy imprez sportowych, ale najbardziej ci związani z kolarstwem.

Francuska Federacja Kolarska zwróciła się już do ministra spraw wewnętrznych Brice'a Hortefeux z wnioskiem o zmianę rozporządzenia. Działacze kolarscy alarmują również lokalnych polityków.

"Zagrożony jest cały kalendarz, a tym samym przyszłość ekip i kolarzy. Jeśli nie znajdziemy rozwiązania, będzie bezrobocie" - dodał Madiot.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj