Ale to nie koniec zaskakujących informacji. Istnieją aż trzy protokoły końcowe oddania areny. Narodowe Centrum Sportu wielokrotnie zapewniało, że stadion dopuszczono do użytkowania. – Jeśli pan nie zauważył, to odbyła się na stadionie duża, międzynarodowa impreza – komentuje NCS pytanie dziennikarza DGP. Jednak według posła Jerzego Polaczka NCS oświadczyło, że nie było protokołu odbioru końcowego, a tylko „projekt protokołu”. Z kolei minister Mucha używa określenia „nieprawomocnego protokołu odbioru”.
Dwa protokoły zostały podpisane w czasie trwania Euro, a z podwykonawcami po zakończeniu turnieju. – – komentuje Polaczek. Co ciekawe, z jednej strony NCS informuje te instytucje o zakończeniu budowy, z drugiej – w stosunku do wykonawców upiera się, że budowa nie została zakończona i nalicza maksymalne kary przewidziane w kontrakcie.
Opinii Polaczka o wprowadzeniu w błąd nie podziela specjalizujący się w prawie budowlanym adwokat Michał Gruca.
– – mówi DGP Gruca.