Polscy kibice wierzyli, że Andrzej Gołota pokona Kevina McBride'a. Ale nie wszyscy. Walkę w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden obejrzał Przemysław Saleta. Były bokser nie wierzył w "Andrew". "Muszę go przeprosić. Czapki z głów przed Gołotą" - bił się w piersi Saleta.
Dziennikarz "Super Expressu" wypatrzył Przemysława Saletę w hali Madison Square Garden i spytał, na kogo stawia. "Wolałbym nie typować" - odpowiedział były bokser. Naciskany, w końcu wyznał: "Andrzej przegra, stawiam na Irlandczyka".
Srogo się zawiód. Andrzej Gołota pokonał Kevina McBride'a. Pojedynek przerwał sędzia, bo zauważył, że Irlandczyk już ledwo stoi na nogach. "Zakładałem, że Gołota będzie bardziej spięty i przegra. Pierwsza runda upewniła mnie w tym przekonaniu. Ale od drugiej Gołota zaczął boksować coraz lepiej. Wygrał zdecydowanie, zasłużenie. Muszę przeprosić go, czapki z głów przed Gołotą" - powiedział Saleta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|