Żaden kraj nie ma takich bramkarzy jak Polska. Artur Boruc, Jerzy Dudek, Łukasz Fabiański, Tomaasz Kuszczak, Wojciech Kowalewski. Można tak wymieniać w kółko. Szwedzki klub Ljungskille SK postawił na mniej znanego Michała Sławutę.
Działacze szwedzkiego pierwszoligowca na pewno się nie zawiodą. "To bardzo dobry bramkarz i bardzo nam na nim zależało, zwłaszcza że interesowało się nim wiele klubów. W fińskiej pierwszej lidze posiada bardzo wysoką renomę i jest uważany za drugiego wśród najlepszych bramkarzy w Finlandii" - przyznaje trener Ljungskile SK, David Wilson.
To fakt. Przez ostatnich pięć lat, Michał Sławutę występował w FC Lahti. Został nawet wybrany zawodnikiem sezonu. Pierwsze kroki na boiskach zaczynał w ŁKS Łódź. Potem grał między innymi dla Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i Hetmana Zamość. Od 2002 roku gra za granicą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|