Nasi kadrowicze pierwsze zajęcia rozpoczęli o godz. 9.00 polskiego czasu. Trening trwał dwie godziny. Na boisku pojawili się wszyscy powołani zawodnicy. W polskiej ekipie nikt nie narzeka na
kontuzje. Wszyscy są zdrowi i pełni zapału do gry. Każdy z piłkarzy chce się pokazać naszemu selekcjonerowi z jak najlepszej strony.
O godzinie 12:00 naszego czasu Polacy zjedli obiad, a po nim będą mieli trochę wolnego czasu. Wieczorem czekał ich kolejny trening. Tym razem ćwiczyli taktykę. Leo Beenhakker chciał również
poznać nowych piłkarzy. "Wcześniej pracowałem tylko z trzema czy czterema. Reszta jest dla mnie nowa" - tłumaczył selekcjoner.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.