Pojechali do stolicy Rosji na pożarcie. I rzeczywiście nie mieli nic do powiedzenia. Prokom Sopot został rozgromiony 67:99 (21:27, 13:21, 17:25, 16:25) przez CSKA Moskwa w meczu 8. kolejki koszykarskiej Euroligi.
Mistrzowie Polski grali z jednym z najlepszych zespołów w Europie. Dodatkowo do Moskwy Prokom pojechał w osłabionym składzie. Zawieszony jest Hristos Charissis. Tomas Masiulis i Goran
Gurović zachorowali. Na ławce rezerwowych cały mecz spędził Thomas van der Spiegel.
Przewaga gospodarzy nie ulegała wątpliwości. Każdą kwartę CSKA wygrywało kilkoma punktami i powiększało prowadzenie. Trener Tomas Pacesas dał pograć młodym zawodnikom, nie widząc już
nadziei na korzystny wynik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane