Dziennik Gazeta Prawana logo

Celtowie idą jak burza

17 grudnia 2007, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ogrywają kogo chcą i jak chcą. Koszykarze Boston Celtics wygrali dziewiąty mecz z rzędu i dwudziesty w sezonie. Kevin Garnett i spółka tym razem pokonali na wyjeździe Toronto Raptors 90:77.

Po raz kolejny kapitalnie zagrał Garnett. Rzucił 16 punktów, dołożył do tego 7 zbiórek i - co nie typowe dla bardzo wysokiego koszykarza - miał aż sześć asyst. Sześciu koszykarzy Boston Celtics rzuciło co najmniej 10 punktów.

Do 17. zwycięstwa w sezonie Detroit Pistons poprowadził Tayshaun Prince, strzelec 23 punktów. "Tłoki" pokonały Golden State Warriors 107:89. "Wiedzieliśmy, że wygramy ten mecz jeśli od samego początku zaatakujemy, nie pozwolimy rozwinąć im skrzydeł. Spory udział w naszym zwycięstwie miała wczesna pora rozgrywania pojedynku" - cieszył się po spotkaniu trener Pistons Flip Saunders.

W derbach Los Angeles znowu lepsi byli Lakersi. Wygrali z Clippersami 113:92. Tradycyjnie najwięcej punktów rzucił Kobe Bryant. Tym razem zaliczył 32 "oczka".


Detroit Pistons - Golden State Warriors 109:87
Toronto Raptors - Boston Celtics 77:90
Denver Nuggets - Portland Trail Blazers 105:116
Los Angeles Lakers - Los Angeles Clippers 113:92

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj