Kibice Widzewa tuż przed świętami dostali bardzo niemiły prezent. Związkowy Trybunał Piłkarski PZPN zawiesił pierwszoligową licencję dla ich klubu. Wszystko z powodu ogromnych długów, jakie od lat gnębią łódzki zespół. Sięgają one ponoć 20 milionów złotych.
Długi pochodzą jeszcze z czasów, gdy Widzewem zarządzał Andrzej Grajewski i Andrzej Pawelec. Lista wierzycieli klubu z tamtych czasów jest bardzo długa. "Dla mnie jednoznaczne jest, że obecnie działająca spółka musi spłacać długi powstałe w czasach, kiedy Widzewem zarządzali inni" - powiedział serwisowi dziennik.lodz.pl Paweł Nogal z Wydziału Dyscypliny PZPN.
Nowy właściciel Widzewa Sylwester Cacek już zaczął spłacać długi poprzedników. Uregulował między innymi wierzytelności wobec Wisły Płock za transfery Grzegorza Bonka i Sławomira Nazaruka. Teraz czekają go kolejne wypłaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|