Dziennik Gazeta Prawana logo

Rasiak chce odejść z Southampton

19 grudnia 2007, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał oferty z Premiership i z Serie A, ale klub nie chciał go puścić. Grzegorz Rasiak jest zawiedziony swoją sytuacją w Southampton. Polak nie gra w pierwszym składzie, a menedżer George Burley i tak nie chce go sprzedać.

"Jestem rozczarowany całą sytuacją. Tym bardziej, że na zakończenie okienka transferowego miałem dobre oferty, a jednak nie zostałem puszczony z klubu" - żali się Rasiak na łamach "Przeglądu Sportowego".

Polski napastnik jest bardzo zawiedziony, bo miał bardzo dobre oferty. "Z moim menedżerem skontaktowali się przedstawiciele Fulham, mocnego klubu Premiership. Oferta została odrzucona. Nasz menedżer George Burley powiedział, że jest za niska (2 miliony funtów). Fulham złożyło drugą ofertę. Burley rozważał ją, ale i tym razem nie zdecydował się mnie sprzedać. Powiedział, że jestem mu potrzebny. Odrzucono także trzy oferty z Serie A..." - mówi "Rasialdo".

Liga angielska i włoska to wymarzone ligi dla Polaka. "Myślę, że właśnie dla mnie idealne są te style. Tutejsze kluby potrzebują wysokiego napastnika, dobrze grającego głową i tyłem do bramki. Kompletnie nie pasowałby mi na przykład styl francuski, ale włoski i angielski jak najbardziej" - kończy Rasiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj