Dziennik Gazeta Prawana logo

Legenda biegania może trafić do pudła

24 grudnia 2007, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Boże Narodzenie ludzie dają sobie prezenty i spotykają się ze rodziną. Jednak słynna biegaczka Marion Jones nie może się skupić na przygotowaniu do świąt. Teraz zajmuje ją tylko to, że może trafić do więzienia. Nawet nie za sam doping, ale za oszukiwanie ławy przysięgłych.

Podczas igrzysk olimpijskich w Sydney Marion Jones zdobyła pięć medali. Potem okazało się, że taka forma nie wzięła się z treningów. Amerykanka po prostu na potęgę zażywała środki dopingujące.

Wybuchła afera. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zabrał jej wszystkie medale. Podczas rozpraw sądowych Jones szła w zaparte. Ze łzami w oczach zarzekała się, że jest niewinna. Przekonywała, że z dopingiem nie ma nic wspólnego. Ale wyszło szydło z worka. Teraz za okłamywane ławy przysięgłych grozi jej pół roku więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj