Taka zima jej niegroźna. Agnieszka Radwańska uciekła przed śniegiem i mrozem do słonecznej Australii. Tam jest lepiej - słońce i 30 stopni w cieniu. Nasza najlepsza tenisistka szykuje się do wielkoszlemowgo Australian Open.
Sylwestra spędziła... w samolocie. Ale tym się nie przejmuje. Najważniejsze dla niej to dobrze rozpocząć sezon. "Postaram się namieszać już na początku" - opowiada "Super Expressowi" Agnieszka Radwańska.
Na początek zagra w turnieju w Hobart. "Nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu. Wierzę, że już w Hobart uda mi się pokazać dobrą formę" - zdradza "Isia".
Radwańska jest zachwycona styczniem w Australii. "Tam jest środek lata i temperatury sięgają 30 stopni w cieniu. Cieszę się, że udało mi się uciec przed polską zimą" - mówi nasza najlepsza tenisistka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|