Dziennik Gazeta Prawana logo

Czachor: "Rok przygotowań poszedł na marne"

4 stycznia 2008, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To był dla nas wszystkich szok!" - tak decyzję o odwołaniu Rajdu Dakar skomentował Jacek Czachor. Najlepszy polski motocyklista, który w imprezie miał wystartować już po raz ósmy, podkreśla jednak, że organizatorzy nie mieli wyboru. "Nie można ryzykować życia zawodników" - powiedział Czachor.

Dla Czachora Rajd Dakar to najważniejsza impreza w roku. Motocyklista praktycznie cały rok poświęca na przygotowania, co wiąże się także z bardzo wieloma wydatkami. "W bardzo trudnej sytuacji będzie teraz wielu zawodników, którzy zaangażowali w start w Dakarze poważne środki finansowe. Rok przygotowań poszedł na marne" - powiedział z rozgoryczeniem Czachor.

Mimo że zawodników czeka przedwczesny powrot do domów, to i tak wszyscy mają nadzieję, że już za rok znowu stawią się na starcie. "Najważniejsze jest zapewnienie, że rajd nie zostanie zlikwidowany" - powiedział PAP 40-letni motocyklista.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj