"To był dla nas wszystkich szok!" - tak decyzję o odwołaniu Rajdu Dakar skomentował Jacek Czachor. Najlepszy polski motocyklista, który w imprezie miał wystartować już po raz ósmy, podkreśla jednak, że organizatorzy nie mieli wyboru. "Nie można ryzykować życia zawodników" - powiedział Czachor.
Dla Czachora Rajd Dakar to najważniejsza impreza w roku. Motocyklista praktycznie cały rok poświęca na przygotowania, co wiąże się także z bardzo wieloma wydatkami. "W bardzo trudnej sytuacji będzie teraz wielu zawodników, którzy zaangażowali w start w Dakarze poważne środki finansowe. Rok przygotowań poszedł na marne" - powiedział z rozgoryczeniem Czachor.
Mimo że zawodników czeka przedwczesny powrot do domów, to i tak wszyscy mają nadzieję, że już za rok znowu stawią się na starcie. "Najważniejsze jest zapewnienie, że rajd nie zostanie zlikwidowany" - powiedział PAP 40-letni motocyklista.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|