Dziennik Gazeta Prawana logo

Wraca do kolarstwa, żeby spłacić zaległe podatki

18 stycznia 2008, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice już zacierają ręce. Jeden z najbardziej popularnych kolarzy ostatnich lat, Mario Cippolini wraca do wyczynowego uprawiania sportu. Nie robi tego z miłości do kolarstwa. "Supermario" ma kłopoty finansowe. Musi zapłacić ponad milion euro zaległych podatków.

Ostatnio włoski urząd podatkowy przyjrzał się zarobkom sportowców. Okazało się, że wielu z nich migało się od płacenia podatków. Jednym z nich jest Mario Cippolini. Były kolarz musi zapłacić fiskusowi ponad milion euro.

Oczywiście tyle nie ma, bo lubi prowadzić hulaszczy tryb życia. Żeby oddać zaległe pieniądze musiał wrócić do kolarstwa. Cippolini podpisał umowę z ekipą Rock & Republic. Będzie w niej kolarzem i menedżerem - pisze serwis szosa.rowery.org.

40-letni "Supermario" to jeden z najlepszych włoskich sprinterów w historii. Kibice uwielbiali go nie tylko za niesamowita szybkość na finiszach, ale i za... śmieszne stroje. Cippolini uwielbiał paradować w dziwacznych koszulkach. Podczas wyścigów przebierał się między innymi za Supermana, czy zebrę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj