Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowalewski blisko Lazio

22 stycznia 2008, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W nocy z poniedziałku na wtorek włoski agent Wojciecha Kowalewskiego negocjował z Lazio. Rzymski klub jest gotowy zaoferować Polakowi dwuletni kontrakt wart 500-700 tysięcy euro rocznie - pisze DZIENNIK.

Wszystko rozstrzygnie się w ciągu 24 godzin. Jeśli dzisiaj do siedziby Lazio nie dotrą dokumenty poświadczające, że argentyński bramkarz Juan Pablo Carrizo, którego rzymianie pozyskali z River Plate, ma już włoskie obywatelstwo, to Kowalewski zostanie piłkarzem trzeciej drużyny Serie A minionego sezonu. Lazio, w którym gra trzynastu obcokrajowców, nie chce bowiem kolejnego piłkarza spoza Unii Europejskiej.

O Kowalewskiego walczy także angielski Reading. Trener Steve Coppell widziałby Polaka w roli następcy Amerykanina Marcusa Hahnemanna. "Owszem, Kowalewski jest na testach w Reading, ale to wcale nie świadczy, że podpisze kontrakt z angielskim klubem" - powiedział nam jeden z pracowników Lazio. "Być może dzisiaj Polak przyleci do Rzymu".

Trener Lazio Delio Rossi jest bardzo zadowolony z możliwości pozyskania polskiego bramkarza. Kowalewski zrobił na nim świetne wrażenie, gdy jeszcze jako bramkarz Spartaka Moskwa zaliczył bardzo dobry występ przeciwko Interowi Mediolan w Lidze Mistrzów. "To dobry, doświadczony bramkarz. Grał w reprezentacji Polski w wielu dobrych meczach, więc jest kimś" - mówi o nim Rossi.

Jeszcze kilka dni temu szefowie rzymskiego klubu łudzili się, że uda im się zatrudnić Diego Benaglio, Szwajcara włoskiego pochodzenia. 24-letni golkiper ma jednak podpisać kontrakt z VfL Wolfsburg.

Tak więc nadal pierwszym bramkarzem Lazio jest Marco Bellotta. Ma 44 lata. To sporo, nawet jak na bramkarza. 18 września zeszłego roku został najstarszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek wystąpił w Lidze Mistrzów. W rzymskim klubie jeszcze kilka miesięcy temu był trenerem bramkarzy. Popełnia mnóstwo błędów, ale Rossi nie miał wyjścia – musiał wstawić go do pierwszego składu. Włoska administracja w sprawie Juana Carrizo działa bowiem bardzo wolno. Urzędnicy nadal nie mogą znaleźć dokumentu, który potwierdzałby, że pradziadek 23-letniego Argentyńczyka był Włochem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj