Nasi siatkarze, szczypiorniści i siatkarze mają kłopoty z awansem do igrzysk olimpijskich. Takiego kłopotu nie ma Agnieszka Radwańska. Ćwierćfinalistka ostatniego Australian Open ma już zapewniony awans do igrzysk. Pomogło jej to 21. miejsce w rankingu WTA.
Agnieszka Radwańska jeszcze nie wie, czy pojedzie do Pekinu. Na razie musi walczyć o swoją pozycję w rankingu. "Żeby awansować o jedną czy dwie pozycje, to trzeba już zdobyć ponad 100 punktów. Daje to zwycięstwo w jakimś małym turnieju WTA, albo na przykład ćwierćfinał w Wielkim Szlemie" - opowiada 18-letnia krakowianka.
Teraz "Isia" będzie miała bardzo napięty terminarz. "W marcu, zagram w dwóch dużych turniejach w Stanach Zjednoczonych. W Miami rok temu doszłam do czwartej rundy, więc będę tam bronić sporo punktów, ale w pozostałych turniejach właściwie mogę je tylko zdobywać, jeśli mi dobrze pójdzie" - mówi Radwańska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|