Pieniądze zarobione w hokejowej lidze NHL mu nie wystarczały. Fin Jere Karalahti musiał sobie dorabiać szmuglując narkotyki. Ale dał się złapać. Teraz rusza proces. Oprócz niego na ławie oskarżonych zasiądzie osiemnastu członków gangu motocyklowego. Hokeiście grozi do sześciu lat więzienia.
Jere Karalahti jest oskarżony o przeszmuglowanie z Estonii do Finlandii 20 kilogramów amfetaminy i setek gramów kokainy. Oprócz tego odpowie za przekazywanie brudnych pieniędzy i handel narkotykami. Grozi mu za to do sześciu lat więzienia.
Prawdopodobnie na poczet kary zaliczy mu się pobyt w areszcie. Jere Karalahti przebywa w nim od listopada ubiegłego roku. Wtedy policja aresztowała go po treningu drużyny Oulun Karpat.
W NHL grał przez cztery sezony. W 2002 roku w wywiadzie dla czasopima "Sport Illustrated" przyznał się do uzależnienia od narkotyków. Szczerze wyznał o tym, że już w 1996 roku został aresztowany za posiadanie heroiny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|