Ile to razy młodzi piłkarze z polskimi korzeniami zasilali niemiecką kadrę? Miroslav Klose, Lukas Podolski to ci najbardziej znani, którzy woleli grać dla Niemców. Czy teraz sytuacja się odwróci? Sebastian Boenisch, gracz niemieckiej młodzieżówki, ostrzega, że lada dzień może zamienić czarnego orła na białego orzełka w koronie.
Boenisch, urodzony w Gliwicach zawodnik Werderu Brema, jest młodzieżowym reprezentantem Niemiec. Nie zagrał jednak w "dorosłej" reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów, dlatego drzwi do polskiej kadry nadal stoją przed nim otworem.
Młody piłkarz musi podjąć decyzję do piątku - wtedy właśnie kończy 21 lat, i to jest ostateczny termin. "To będą dla mnie nerwowe dni. Wiem, że decyzja, jaką podejmę, będzie miała wpływ na całą moją karierę" - mówi Boenisch "Super Expressowi".
Niemcy wszczęli już narodowy alarm i chcą przekonać Sebastiana do pozostania w kadrze Niemiec. Kto wygra wyścig po utalentowanego piłkarza, przekonamy się już wkrótce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|